Kalendarz obrzędów kaszubskich

Kalendarz obrzędów kaszubskich

Kwiecień



Święta na Kaszubach to czas pełen magii, dawnych wierzeń i wyjątkowych tradycji, które przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Kaszubi, znani ze swojej głębokiej więzi z naturą i kulturą przodków, do dziś kultywują zwyczaje, które nadają Bożemu Narodzeniu oraz Wielkanocy niepowtarzalny charakter. Od tajemniczych wróżb wigilijnych, przez kolędowanie w maskach, aż po świąteczne potrawy o symbolicznej wymowie – każdy obrzęd ma swoje znaczenie i korzenie w dawnych wierzeniach. W poniższym tekście postaramy się przedstawić najciekawsze z nich w formie kalendarza.

Jastrë – Wielkanoc na Kaszubach


Regionalny zwyczaj wielkanocny na Kaszubach - degowanie, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Okres Wielkanocny na Kaszubach rozpoczynamy Wielkim Postem, który zarówno dawniej, jak i dziś, wiąże się z rezygnacją z potraw mięsnych. W tym czasie na stołach królują zupy owocowe, żur oraz śledzie. Dawniej wierzono, że w nocy z wtorku na środę wśród zgromadzonych pojawiał się diabeł i przeganiał tych, którzy zbyt długo się bawili. Na czas postu chowano instrumenty muzyczne, ponieważ zabawy były surowo zakazane.

W Niedzielę Palmową święci się gałązki wierzbowe z baziami. Dawniej powszechny był zwyczaj porannych sąsiedzkich wizyt, podczas których lekko uderzano domowników palmą (gałązką wierzbową), co miało zapewnić zdrowie. Poświęcone gałązki rozmieszczano w różnych częściach domu, najczęściej za obrazami, a także w pomieszczeniach gospodarczych. Ponadto domownicy połykali po jednej bazi, co miało chronić przed chorobami gardła. 

Na Kaszubach szczególne znaczenie mają także ostatnie dni Wielkiego Tygodnia. W Wielki Czwartek farbuje się jajka wielkanocne, najczęściej na czerwono i żółto, a także wysiewa kwiaty. W niektórych rodzinach przed udaniem się na Mszę Wieczerzy Pańskiej panuje zwyczaj rytualnego obmywania nóg, co ma zapewnić ochronę przed ukąszeniem żmii i skaleczeniami. Na pamiątkę biczowania Chrystusa, w zależności od regionu, zdarza się, że domowników czeka symboliczna chłosta gałązką agrestu.

W pierwszy dzień Wielkanocy jeszcze przed wschodem słońca, mieszkańcy Kaszub w milczeniu udają się nad rzeki lub potoki, by obmyć twarz, a czasem nawet się wykąpać. Wodę później zabierają również do domu, aby skorzystali z niej wszyscy domownicy, wierząc, że przynosi zdrowie, piękną cerę i leczy choroby skórne. W niektórych częściach Kaszub uważano, że tego ranka na tarczy słonecznej można dostrzec Baranka z krzyżem – symbol Chrystusa. Istnieje także tradycja składania sąsiadom życzeń „Wesołego Alleluja”, często połączona z wręczaniem kolorowych pisanek. Po uroczystej mszy rodziny zasiadają do świątecznego śniadania, na którym nie może zabraknąć jajecznicy na boczku, czerniny oraz młodzowego kùcha, czyli drożdżowego ciasta.

Dëgùs – Poniedziałek Wielkanocny


Wielkanoc, Narodowe Archiwum Cyforwe 

Zwyczajem praktykowanym w drugi dzień Wielkanocy jest dëgùs, zwany w innych częściach polski dyngusem. Według Kaszubskiej tradycji w czasie dyngusa chłopcy zamiast oblewać dziewczyny wodą smagali je („dyngowali”) gałązkami jałowca. Uratować się można było jedynie przekupując smagających jajkami. Dziewczyny jednak wierzyły, że im więcej zostanie zadrapań, tym większe będą miały powodzenie i szybciej wyjdą za mąż.

W poniedziałek wielkanocny przychodził też Zajc (Zając), który zostawiał dzieciom prezenty we wcześniej przygotowanym gnieździe. Niegdyś takie gniazdo umieszczano w ogrodzie czy stodole, a obecnie w domu, gdzie funkcję gniazda pełni zwykle koszyk.

Źródła